YouTube sprawdził jak witają się vlogerzy

YouTube sprawdził jak witają się vlogerzy

Cześć, siemanko. Z tej strony... wasz ulubiony YouTuber. Regularnie powtarzające się przywitania, prośby o lajki i subskrybcję na początku filmu, to znak rozpoznawczy tego środowiska. YouTube postanowił sprawdzić, jak najczęściej witają się vlogerzy oraz jak zmieniała się popularność zwrotów na przestrzeni lat.


W tym celu serwis zbadał m.in. napisy generowane automatycznie pod filmami i te, dodawane przez samych twórców. Łącznie przeanalizowano około miliona materiałów, przy czym wideo musiało posiadać przynajmniej 20 000 wyświetleń.

Wśród najpopularniejszych powitań stosowanych na platformie znalazły się np. „Hey guys”, „What's up”, „Good morning” czy „All right”. Na poniższym wykresie wyraźnie widać, że te krótkie zwroty w ciągu 10 lat wielokrotnie zamieniały się miejscami, lecz to właśnie „Hey guys” („Hej ludzie!”) od zawsze pozostaje w dominacji.

Źródło: YouTube Trends


YouTube uwzględnił też różne kategorie filmów. Materiały podróżnicze najczęściej zaczynają się od zwrotu „Dzień dobry”, a kanały fitness preferują „What's up” („Co słychać?”).

Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że statystyki te prezentują przywitania używane głównie przez kanały anglojęzyczne. YouTube sprawdził, że meksykańscy twórcy często witają się zwrotem „Hola hola” („Cześć cześć”), a Niemcy „Hallo meine lieben” („Cześć kochani”).

Źródło: YouTube Trends


Mimo że statystyki nie wskazały na naszych polskich YouTuberów, to raczej łatwo się domyślić, że większość twórców używa dość pospolitych zwrotów. Perełki, takie jak „Dzień dobry, cześć i czołem (alternatywnie Boom Headshot!)” to po prostu miłe wyjątki.

Dawid Ignasiak

Studiuję copywriting na UMK w Toruniu. Pasjonat nowoczesnych mediów, psychologii oraz sztuki iluzji.