Ograniczenia wiekowe na filmach Gimpera. Czy to dobry pomysł?

Ograniczenia wiekowe na filmach Gimpera. Czy to dobry pomysł?

Jak wiadomo, w sobotę na kanale Gimpera pojawił się meteriał, w którym Tomek odpowiada na zarzuty postawione mu w reportażu telewizji TVN oraz wyjaśnia, na czym polega odpowiedzialność twórcy w serwisie YouTube. Pisaliśmy o tym TUTAJ. W tym wpisie chcemy poruszyć temat znaczników ograniczeń wieków w materiałach Twórcy.


Jak zapowiedział YouTuber, w lewym górnym rogu każdego materiału, pojawiają się znaczniki wieku, które informują, do jakiego rodzaju odbiorców kierowane są zawarte w nim treści. Jak do tej pory, Gimper wywiązuje się za swojej obietnicy i w swoich ostatnich filmach umieszcza swego rodzaju ostrzeżenie, skierowane głównie do młodszych widzów śledzących jego kanał.


13282048_1173211262710494_1498560259_n


Na tym nie kończą się działania YouTubera. Wprowadził on również zmiany w opisach swoich materiałów. Dopisuje do nich krótką notkę, skierowaną do widzów, w której informuje o charakterze danego filmu oraz przestrzega, aby nie nad interpretować zawartych w nim treści w życiu codziennym.


OPISOSTRZEZENIE


Podobne zabiegi stosowane są również w niektórych programach telewizyjnych.


PEGITV


Tutaj rodzi się pytanie, czy tego typu działania, teoretycznie realizowane w dobrej wierze, będą miały jakikolwiek wpływ na kwestię oglądania na YouTubie przez młodych ludzi treści, które nie są dla nich odpowiednie. Każdy kiedyś był dzieckiem i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Widząc umieszczony w filmie znacznik wieku, młody widz może zadziałać instynktownie i w formie przekory, naturalnego buntu, obejrzeć materiał tak czy siak. Pozostaje jeszcze kwestia ostrzeżenia zawartego w opisie pod każdą produkcją. Stosunkowo rzadko są one rozwijane przez użytkowników serwisu, a informacja, którą zamieszcza Gimper, znajduje się na samym jego dole. Podsumowując, niewiele osób pewnie zwróci uwagę na coś, co z założenia jest najmniej ważne podczas oglądania filmiku danego twórcy.


Jednakże, warto spojrzeć na to z drugiej strony. Sama idea oraz fakt, że jest ona sumiennie wdrażana w życie, to aspekt bardzo pozytywny i kompletnie nowy na polskim YouTubie. Gimper stał się pierwszym polskim YouTuberem, który podjął wyraźną i głośną walkę z problemem. Tak jak sam mówił, kanał jest formą jego konwencji artystycznej, którą nie każdy jest w stanie zrozumieć i często odbiera ją w niewłaściwy sposób. Stąd biorą się wszelkiego rodzaju ostrzeżenia dotyczące jego produkcji, które mają na celu uświadomienie pewnych kwestii młodym ludziom, dla których niektóre zakątki Internetu, powinny być niedostępne.


Biorąc pod uwagę fakt, że Tomek stosuje te same metody, co w części swoich programów telewizja, można pokusić się o stwierdzenie, że działania YouTubera są pewnego rodzaju pstryczkiem w nos dla twórców reportażu na jego temat. Tutaj można pogratulować pomysłowości i umiejętnego połączenia przyjemnego z pożytecznym. Teraz Gimper działa identycznie, jak telewizja, która poza informowaniem o ograniczeniach wiekowych nie dba o to, że np. "Szkołę" ogląda większość nastolatków, a nawet dzieci.


Pozostaje jeszcze najistotniejszy fakt, czyli kwestia rodzicielskiej odpowiedzialności za to, co dzieci oglądają w internecie. W momencie, gdy opiekun, nawet z ciekawości, zajrzy przez ramię młodemu człowiekowi, podczas gdy ten ogląda nieodpowiedni dla niego materiał Gimpera, w oczy rzuci mu się wyraźny znacznik wieku umieszczony w lewym górnym rogu filmu. Wtedy ma szansę zareagować i  zakazać dziecku oglądania tego typu treści, a nawet wprowadzić częstszą kontrolę internetowego funkcjonowania swojego potomka.


Trzymamy kciuki za powodzenie planu Tomka i mamy nadzieję, że będzie to stanowić przykład dla innych twórców internetowych, którzy również będą informować o ograniczeniach wiekowych swoich materiałów.


Czekamy również na wasze zdanie na ten temat. Piszcie co sądzicie.



Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.