WhatsApp z funkcją znikających wiadomości

WhatsApp z funkcją znikających wiadomości

Na oficjalnych stronach WhatsApp od jakiegoś czasu możemy przyjrzeć się informacjom na temat znikających wiadomości. Co prawda funkcja ta jeszcze nie jest dostępna do użytku, ale otrzymaliśmy ciekawy pogląd na to, jak taki moduł mógłby działać w praktyce.


Wygląda na to, że WhatsApp chce powalczyć z największym rywalem w tym temacie, czyli Snapchatem. Od kiedy komunikator został zakupiony przez Facebook'a, twórcy próbują wprowadzać coraz więcej innowacyjnych funkcji w aplikacji.

Jednak w odróżnieniu od konkurenta, technicy WhatsAppa nie zaryzykowali z usuwaniem wiadomości zaraz po ich odczytaniu przez rozmówcę. W tym przypadku wybrano dość dziwny mechanizm. Mianowicie, gdy już włączymy funkcję w aplikacji, wszystkie nowe wiadomości wysłane do czatu indywidualnego lub grupowego znikną dopiero po 7 dniach.

Cała sprawa wydaje się mocno zagmatwana. Centrum pomocy WhatsApp mówi nam jasno, że opcja znikających wiadomości musi zostać włączona indywidualnie w każdym czacie, na którym chcemy jej używać.


To prowadzi do interesujących anomalii, ponieważ korzystając z innej funkcji - odpowiedzi na wiadomość - oryginalny tekst pojawia się w czacie jako cytat. Taka sytuacja spowoduje, że nawet jeśli oryginalna wiadomość zniknie, wersja cytowana już nie.

Podobnie ma się sprawa ze „znikającymi zdjęciami”. Wszyscy użytkownicy WhatsAppa wiedzą, że domyślnie multimedia, które otrzymujemy w aplikacji, są automatycznie pobierane do galerii telefonu. Jeśli owej funkcji wcześniej nie wyłączymy (a także nasi rozmówcy), to znikające multimedia będą na nic.

Miejmy nadzieję, że nowa opcja zdąży zostać podreperowana, zanim ostatecznie zawita do 2 milionów konsumentów WhatsAppa.

 

Co sądzicie o znikających wiadomościach? Piszcie!


Dawid Ignasiak

Studiuję copywriting na UMK w Toruniu. Pasjonat nowoczesnych mediów, psychologii oraz sztuki iluzji.