Tesla stworzyła kolejny nieszablonowy produkt

Tesla stworzyła kolejny nieszablonowy produkt

Tesla przyzwyczaiła nas do tego, że zajmuje się produkcją najbardziej niepowiązanych ze sobą rzeczy na świecie. Chociaż Xiaomi próbuje jej pod tym względem dorównać, produkując buty do koszykówki czy lodówki, to jednak deska serfingowa czy miotacz ognia mówią same za siebie.


Kiedy deski serfingowe pojawiły się w sklepie internetowym to rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Sprzęt do ujarzmiania fal został wyceniony na 1500 dolarów i został wykonany z włókien węglowych, które są także wykorzystywane w produkcji samochodów Tesla.

Podobno czerwona deska zawsze jest najszybsza.


Deski surfingowe Tesla Surfboard stworzono we współpracy z Lost Surfboards oraz znanym projektantem desek Mattem “Mayhem” Biolosem. Ich nakład został ograniczony do 200 sztuk, nie ma się więc co dziwić, że rozeszły się w mgnieniu oka. Warto zaznaczyć, że zostały one zaprojektowane tak, aby bez problemu można było przewozić je w samochodach Tesla Model S, 3 i X.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.