Internauci zdemaskowali restaurację, która płaciła za dobre opinie na Google

Internauci zdemaskowali restaurację, która płaciła za dobre opinie na Google

Jak wiemy w Google każdy użytkownik może dzielić się z innymi opinią na temat danego miejsca, co często przekłada się na ilość gości w późniejszym czasie. Polonez Rymań to kolejna restauracja, która postanowiła zapewnić sobie internetowy prestiż w mało etyczny sposób, jednak oszustwo zostało szybko odkryte przez internautów.


Polonez Rymań ma na tę chwilę ponad 3800 opinii w Google, co wydaje się być nieco abstrakcyjne, biorąc pod uwagę to, z jaką częstotliwością Polacy oceniają miejsca, w których bywają. Dodatkowo większość z nich jest pozytywna, średnia ocen to aż 4,8. Te fakty sprawiły, że dobre imię restauracji w internetowym świecie wyglądało co najmniej podejrzanie i nie trzeba było długo czekać na odkrycie wszystkich kłamstw jej zarządców.
Rodzinny biznes upada. Dajcie dobrą opinię, was nic to nie kosztuje, a nam pomoże.

Użytkownicy Facebooka szybko zorientowali się, że krążące po wielu profilach posty podobnej treści nie mogą być prawdziwe. Jak się okazało, mieli rację. Osoby, które prosiły o dobre opinie były wynajęte i za każdą pozytywną ocenę dostawały pieniądze. Jeden z internautów postanowił zapobiec temu przedsięwzięciu i ujawnić nieczyste zagrania właścicieli restauracji wystawiając przy tym jedną gwiazdkę. To, co go potem spotkało zaskoczyło wszystkich.

Niejaki Peter Buoh podzielił się informacją o proszeniu rzekomej rodziny o pozytywne recenzje. Szybko zaczął otrzymywać niemiłe wiadomości od córki właścicieli, w następnej kolejności telefony, nawet po godzinie 23 oraz negatywne opinie na temat prowadzonego przez niego biznesu, aż w końcu pogróżki od partnera kobiety. Internauta opisał na swoim profilu całe zajście wraz z dołączonymi zrzutami ekranu.



Restauracja miała zdobyć rozgłos pozytywnymi opiniami, a na tę chwilę przybywa tylko negatywów i nic nie zapowiada tego końca. Jedna z recenzji mówi ponadto, że do dobrych komentarzy zachęcani byli również popularni instagramerzy. Jak widać w dzisiejszym świecie trudno jest o uczciwość nawet od osób, które prowadzą – wydaje się poważny biznes.



Trudno uwierzyć, że tego typu sytuacje wciąż się zdarzają. Internauci w mgnieniu oka wyczuwają sztuczny marketing, a nie jest to już pierwsza tego typu sytuacja. Z tej sytuacji można nauczyć się tylko tyle, jak nie promować swojego biznesu.

Źródło: bezprawnik.pl

avatar

Angelika Kaluga

Brak opisu