Nieświadomie streamował na YouTube... dane klientów. Wyciekły dziesiątki haseł

Nieświadomie streamował na YouTube... dane klientów. Wyciekły dziesiątki haseł

Jeden z pracowników firmy "posiedzenia.pl" nieświadomie streamował na YouTube przez dwie godziny wszystko to, co robił na komputerze. Wskutek tego na światło dzienne wyciekły liczne dane klientów spółki.


Najpierw należy zacząć od tego czym tak naprawdę zajmuje się firma "posiedzenia.pl". Przede wszystkim jest ona odpowiedzialna za tworzenie systemów transmisji obrad oraz system obsługi głosowań. Do jej klientów należą nie tylko przedsiębiorstwa, ale także tysiące gmin oraz sołectw.

Zamieszanie związane z wpadką jednego z pracowników nabrało z tego powodu sporych rozmiarów. Okazuje się, że testował on jeden z programów do transmisji na żywo i (najprawdopodobniej) zapomniał go wyłączyć. Wynikiem tego był dwugodzinny stream, na którym kilkadziesiąt osób zdążyło zobaczyć hasła, loginy oraz e-maile kontrahentów.

Źródło: YouTube (via Niebezpiecznik)


Źródło: YouTube (via Niebezpiecznik)


Przez ten czas ukazane zostały również tabelki w Excelu, treści wiadomości wymienianych z klientami oraz inne wrażliwe szczegóły. W skrócie - nic przyjemnego. Redakcja portalu Niebezpiecznik zdecydowała się na kontakt z przedstawicielami firmy "posiedzenia.pl" w celu wyjaśnienia sprawy i zapytania o ewentualne kroki dotyczące ochrony danych.

Uzyskała następujące oświadczenie:
Film został opublikowany omyłkowo i jest usunięty. Dokładamy wszelkich starań do ochrony danych osobowych i zajmiemy się tą sprawą profesjonalnie.

Cóż, pozostaje mieć taką nadzieję. Wyciek danych w takim przypadku może być o tyle poważny, że w grę wchodzą organizacje posiadające pod sobą kolejnych klientów. Nie wiadomo więc do końca ile rekordów znalazło się w niepowołanych rękach. Mimo że stream miał niską oglądalność, to nawet jedna lub dwie osoby mogły zapisać wszystkie dane i z nimi co zrobić.

Pozostaje oczekiwać na rozwój wydarzeń. Trudno jednak stwierdzić czy doniesienia o sytuacji pojawią się jeszcze w powszechnym obiegu.

 

Co sądzicie o całej sprawie? Dajcie znać w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.