Nastolatek został uratowany przez graczkę znajdującą się po drugiej stronie świata

Nastolatek został uratowany przez graczkę znajdującą się po drugiej stronie świata

Atak padaczki nastoletniego Brytyjczyka mógł zakończyć się tragedią gdyby nie jego koleżanka znajdująca się w... Teksasie. Dziewczyna podczas wspólnej sesji w grę online zaniepokoiła się brakiem odzewu od Aidana i wezwała pomoc.


Gry wideo są często demonizowane, przez co zapomina się o ich pozytywnych aspektach, takich jak chociażby możliwość poznania osób z odległych zakątków globu. Dla potwierdzenia tych słów warto przyjrzeć się historii Aidana - Anglika, któremu internetowa koleżanka uratowała życie.

Na początku stycznia 17-letni chłopak poczuł się źle podczas zabawy w bliżej nieokreśloną grę wideo. Całe szczęście rozmawiał właśnie na czacie głosowym ze swoją przyjaciółką poznaną w sieci. Warto dodać, iż dziewczyna mieszka na co dzień w Teksasie, czyli ponad 8 000 km od Aidana. 



Dia Lathora (bo tak się nazywa graczka) zareagowała dosyć szybko. Zaczęła słyszeć niepokojące dźwięki i gdy Aidan nie reagował na jej pytania - zaczęła szukać europejskich numerów alarmowych. Na szczęście znała adres chłopaka -umożliwiło jej na bezproblemowe wezwanie pomocy.

Co ciekawe... w domu Aidana byli rodzice, którzy w czasie ataku oglądali telewizję i nie byli świadomi wydarzeń rozgrywających się kilka metrów dalej. Nie kryli więc zdziwienia, gdy do ich domu zapukało pogotowie oraz policja. Dzięki reakcji internetowej koleżanki wszystko zakończyło się pozytywnym finałem.

 

Co sądzicie o tej nietypowej sytuacji? Dajcie znać w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.