Matrix Zmartwychwstania ze stratami sięgającymi setek milionów dolarów

Matrix Zmartwychwstania ze stratami sięgającymi setek milionów dolarów

Matrix Zmartwychwstania okazał się finansową porażką. Wpływy ze sprzedaży biletów okazały się kilkukrotnie niższe od budżetu filmu. Zwrócić nie miały się także koszty kampanii promocyjnej i marketingowej.


Pod koniec grudnia 2021 mieliśmy do czynienia z debiutem czwartej części Matrixa. Ludzie spodziewali się prawdziwego hitu, lecz otrzymali co najwyżej średniej jakości produkcję, co widać po praktycznie wszelkich recenzjach dostępnych w sieci.

Jak się okazuje, nie do końca zadowolona jest także sama wytwórnia Warner Bros, która spodziewała się o wiele lepszego wyniku finansowego. Łączne wpływy wynoszą na ten moment "zaledwie" 125,3 milionów dolarów, co przy budżecie na poziomie 190 milionów dolarów jest wręcz koszmarnym rezultatem.

Oczywiście sam budżet produkcyjny to nie wszystko. Do tego dochodzą koszty związane z dystrybucją, kampaniami promocyjnymi na całym świecie itd. Szacuje się, że Matrix Zmartwychwstania musiałby zarobić około 700 milionów dolarów, by wytwórnia wyszła na plus.



Najbardziej optymistyczny scenariusz podaje redakcja portalu GameReactor. Sugeruje ona straty na poziomie ponad 100 milionów dolarów, lecz bez uwzględnienia podanych wyżej kwestii. Wpływ na tak niski wynik miała m.in. premiera na HBO Max, skąd szybko zaczęły wypływać nielegalne kopie filmu. Nikomu potem nie chciało się wydawać więc pieniędzy na kinowy bilet.

Warto jednak wspomnieć, że inne produkcje od Warner Bros także nie były finansowymi hitami. Najwięcej zarobił Godzilla vs. Kong (468 milionów dolarów) oraz Diuna (397 milionów dolarów). Matrix i tak prezentuje się przy tych liczbach dosyć słabo.

 

Oglądaliście Matrix Zmartwychwstania? Dajcie znać w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.