Mapy Google pozwolą uniknąć zatłoczonych pojazdów komunikacji miejskiej

Mapy Google pozwolą uniknąć zatłoczonych pojazdów komunikacji miejskiej

Google zwiększa liczbę miast, w których Mapy pokażą informacje o zatłoczeniu transportu publicznego. Zbierane zostaną dane o poprzednich podróżach użytkowników usługi, aby zwiększyć efektywność tej funkcji.


Informacje o zatłoczeniu w pojazdach komunikacji miejskiej pojawiły się w Mapach Google w 2019 roku. Jednak dopiero w czasie pandemii postarano się rozwinąć je jak najbardziej, aby ułatwić przemieszczanie się po mieście i nie tylko. Do tego używa się przede wszystkim danych z historii lokalizacji oraz raportów własnych użytkowników Map Google. Oczywiście Google podkreśla, że dane o lokalizacji są przesyłane anonimowo.

Oprócz rozszerzenia tej funkcji, tak aby obejmowała nowe miasta, Google uszczegóławia je m. in. w Nowym Jorku czy Sydney. Dzięki czemu użytkownicy będą mogli zobaczyć, jak zatłoczone są poszczególne wagony pociągów, a nie tylko ogólne zatłoczenie na linii tranzytowej. Niedługo taka opcja pojawi się również w innych miastach.

Źródło: Google


W Mapach Google pojawi się również kilka dodatkowych funkcji w sekcji Oś czasu. Zobaczymy tam nową zakładkę, dzięki której będziemy mogli podejrzeć ile czasu oraz jaki dystans spędziliśmy używając określonych środków transportów. Jeśli nie podoba ci się nowa funkcja, możesz zawsze wyłączyć Historię lokalizacji w telefonie. Jednak wtedy tylko ty stracisz podgląd do tych danych, Google nadal będzie je zbierać do ulepszania swoich Map.

Ela Sikora

Studentka dziennikarstwa na UMK. Interesuje się japońską kulturą, fantastyką oraz superbohaterami.