iPhone 14 ma problem i omyłkowo zgłasza wypadki na rollercoasterach

iPhone 14 ma problem i omyłkowo zgłasza wypadki na rollercoasterach

Najnowszy iPhone wyposażony jest w funkcję "Crash Detection", która ma zapewnić jego użytkownikom ekspresową pomoc w przypadku wypadku samochodowego. Okazuje się jednak, że nie wszystko działa tak, jak powinno.


Narzędzie "crash detection" polega na wykryciu przez telefon zdarzenia drogowego z udziałem jego użytkownika i wezwaniu odpowiednich służb oraz powiadomieniu kontaktów alarmowych, jeśli takie są zapisane w urządzeniu. Dzieje się tak w przypadku, gdy właściciel iPhone'a nie zareaguje w przeciągu 20 sekund. I chociaż zamysł funkcji jest jak najbardziej słuszny, pojawiają się już pierwsze błędy z nią związane.



Problem z narzędziem pojawia się w parkach rozrywki. Duża prędkość oraz gwałtowne hamowania sprawiają, że funkcja uaktywnia się, a do użytkownika iPhone'a wezwana zostaje pomoc. W ostatnich tygodniach doszło już do kilku takich sytuacji. Z tego względu w niektórych parkach rozrywki pojawiły się tabliczki informujące o konieczności wyłączenia "crash detection" na czas jazdy rollercoasterem.

Błąd z pewnością niedługo zostanie naprawiony, jednak będzie to wyjątkowo trudne dla firmy Apple, bowiem jak wiadomo, wypadki samochodowe i przejazdy ekstremalnymi kolejkami podobnie oddziaływują na telefon.

Angelika Kaluga

Studentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, która uwielbia życie w Internecie i tak samo uwielbia o nim pisać. Po godzinach początkująca wokalistka.