Friz wyjaśnia głośne zajście

Friz wyjaśnia głośne zajście

Ostatnio wśród osób, które śledzą aktualne wydarzenia na polskiej scenie YouTube, głośno było o przykrej sytuacji, jaka spotkała Friza. W tym tygodniu twórca przeżył bardzo ciężkie rozstanie ze swoją dziewczyną- Kingą. Duża część osób uznała to wydarzenie za kolejny prank Friza, a inni tworzyli wulgarne memy obrażające Kingę. Dzisiaj YouTuber postanowił osobiście wyjaśnić całe zajście.


Rozstanie Friza i Kingi było głośnym tematem we wszystkich miejscach, gdzie rozmawia się o YouTube. Na transmisjach na żywo różni twórcy byli proszeni o wypowiedź na ten temat. Wielu z nich wspierało Karola w ciężkiej sytuacji, chociażby poprzez napisanie do niego miłej wiadomości. Część internautów uznała, że rozstanie pary może być kolejnym żartem, który ma przynieść im rozgłos. Tworząc tę teorię kierowali się fragmentem wypowiedzi Friza z programu Lekko Nie Będzie, gdzie YouTuber zapytany, czy nie obawia się, że jeżeli rozejdzie się z Kingą, to cały internet będzie o tym huczał, powiedział:
Mieliśmy taki pomysł na milion subów, żeby zrobić fake rozejście i wyboostować Kindze kanał.

Następnie Friz przyznał, że oczywiście żartuje.



W najnowszym materiale Karol opowiada dokładną historię, jak wyglądało ich rozstanie. Wszystko zaczęło się od prośby Kingi, by nie pojawiała się już w social mediach Friza. Ten zdziwił się, dlaczego jego dziewczyna wpadła na jakiś pomysł, jednak dalsza rozmowa uspokoiła go i zaakceptował jej decyzję. Postanowili także dać sobie trochę odpoczynku od siebie. W międzyczasie Friz musiał wyjechać do Warszawy, by spotkać się z widzami i zagrać w Fortnite. Kinga stwierdziła, że nie chce wraz z nim uczestniczyć w tej podróży. Następnie okazało się, że nic nie mówiąc Karolowi, wybrała się wraz z kilkoma chłopakami do nad morze. Zaniepokoiło to Friza, lecz postanowił jej nie przeszkadzać i pomimo zazdrości starał się być opanowany.

Najgorszym punktem historii była wiadomość od Marcina Malczyńskiego, który wysłał Frizowi znane wszystkim zdjęcie Kingi wraz z innym chłopakiem i zapytał, czy to jeden z ich pranków. Był to ogromny cios dla Karola i jednocześnie informacja, że to już koniec ich związku. Jak twierdzi Friz- został z tym wszystkim sam, ponieważ jego przyjaciele już spali, a on, by rozładować emocje do czwartej w nocy spacerował bez celu po mieście. Gdy jego znajomi nad ranem dowiedzieli się o wszystkim, postanowili cały dzień spędzić z Frizem, by ten mógł chociaż na chwilę przestać myśleć o rozstaniu. Jak przyznaje Karol - bardzo mu to pomogło i jest bardzo wdzięczny wszystkim, którzy mu pomogli.


Friz odniósł się również do wyzywania i tworzenia wulgarnych memów o Kindze. Twierdzi, że za pracę, którą włożyła, pomagając mu w tworzeniu materiałów należy się jej ogromny szacunek. Prosi, by nie pisać obraźliwych wiadomości w kierunku jego byłej dziewczyny, ponieważ wcale mu to nie pomaga. Na sam koniec filmu Karol postanowił zrobić coś, co było dla niego ogromnie ciężkie, zwłaszcza teraz - podziękował Kindze za wspólnie spędzone chwile:
Kinga - dziękuję ci za ostatnie półtora roku. To był naprawdę najlepszy okres w moim życiu. Byłaś dla mnie cudowną osobą przez półtora roku, ja starałem się być dla ciebie najcudowniejszy, jak tylko mogłem. Starałem się robić dla ciebie wszystko. Dziękuję ci - było naprawdę ekstra. Szkoda, że to musiało się skończyć. [...] Niestety zaszło to wszystko za daleko. Ale naprawdę dziękuję ci z całego serca i życzę powodzenia. Wykorzystaj to, co masz, bo uważam, że należy ci się to wszystko.

Mamy nadzieję, że Friz mimo ciężkich chwil w swoim życiu nie podda się i dalej będzie tworzył dla swoich fanów to, co lubią najbardziej - filmy pełne pozytywnej energii, którą Karol zaraża swoich odbiorców. Nowa ekipa Friza, na kanale pojawiła się kilka dni temu nieprzypadkowo. Jak przyznaje Karol - chcieli wszystkich wprowadzać stopniowo, lecz po tych ciężkich wydarzeniach byli zmuszeni nagle znacznie zmienić skład ekipy i zrobili to głównie po to, by Karol mógł dalej robić to, co kocha i nie cierpieć tak bardzo z powodu straty. Oby film Friza z wyjaśnieniami spowodował, że twórcy wulgarnych memów przemyślą swoje działania przed publikacją następnego obrazka obrażającego Kingę.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.