DisStream kończy z regularnym streamowaniem

DisStream kończy z regularnym streamowaniem

Dzisiaj na kanale Disa pojawił się bardzo ważny film nazwany "KOŃCZĘ ZE STREAMOWANIEM, DZIĘKI ZA WSZYSTKO!". Mimo że wiele osób mogłoby pomyśleć, że jest to clickbait, niestety informacja jest w stu procentach prawdziwa. W materiale YouTuber wyjaśnia, dlaczego podjął taką decyzję i co będzie dalej z jego kanałem.


Dis wyznał, że decyzję o przerwie w codziennych livestreamach podjął już miesiąc temu. Przez ten czas jednak nie ukazała się z jego strony żadna informacja na ten temat. Postanowił zatem nagrać film wyjaśniający sytuację. YouTuber na samym początku zapowiedział swój ostatni stream przed przerwą. Odbędzie się on w najbliższy wtorek o godzinie 16:00. Będzie to live pożegnalny, na którym widzowie będą mieli ostatnią szansę zadać streamerowi kilka pytań na żywo. On sam również chce dowiedzieć się kilku informacji od swoich fanów, między innymi oczekiwań na przyszłość. W materiale informacyjnym Dis przygotował również zbiór najważniejszych informacji o jego dotychczasowej działalności w sieci. Z jego wyliczeń wynika, że przez 5 lat i 8 miesięcy, gdy regularnie streamował przynajmniej cztery razy w tygodniu, łącznie przeprowadził ponad tysiąc live'ów trwających łącznie ponad 5000 godzin. Jest to z pewnością wynik godzien podziwu i pokazuje, jak wiele Norbert poświęcił, by sprawiać radość swoim widzom.


Dis chciał w filmie zaprezentować również, ile osób łącznie przewinęło się przez jego streamy. Liczba ta była na tyle duża, że nie udało się mu jej dokładnie oszacować. Przy okazji streamer podziękował wszystkim, którzy chociaż na chwilę zawitali na jego transmisję. Kolejnym punktem filmu był temat, na który czekali wszyscy fani Norberta. Twórca wyjaśnił powód swojej decyzji na temat przerwy w streamowaniu. Jak tłumaczy - regularne transmisje zaczęły stawać się dla niego nudną rutyną. Twierdzi, że robiąc coś, co nie sprawiałoby mu przyjemności, nie czułby się szczęśliwy. Postanowił zatem, że na jakiś czas przerwie regularne streamowanie, by trochę od tego odpocząć. Twierdzi, że nie chce podawać konkretnej daty powrotu, bo musiałby się wywiązać z takiej deklaracji. Nie zamierza jednak na zawsze kończyć swojej działalności jako streamera. Przyznaje również, że od kiedy nie czuje ciągle presji, że o konkretnej godzinie musi wrócić do domu, by przeprowadzić transmisję, zdążył zrobić bardzo wiele rzeczy, na które wcześniej nie miał czasu. Udało mu się spotkać z innymi twórcami i nagrać kilka ciekawych materiałów.


Właśnie tak Dis wyobraża sobie przyszłość kanału. Zamierza nagrywać takie filmy, które będą sprawiać mu radość podczas tworzenia. Jak zapowiada, ma naprawdę wiele pomysłów, lecz jeżeli widzowie chcieliby zobaczyć coś w jego wykonaniu, również mogą podsyłać swoje propozycje. Norbert chce móc dać upust swojej kreatywności i nagrać kilka szalonych i ciekawych materiałów. W planach na przyszłość uwzględnia również oficjalne wydanie gry "Dis The Game", która już od roku czeka na premierę. Zamierza udostępnić ją już w ciągu dwóch miesięcy i stworzyć z niej osobną serię. Jego zamiarem jest również nagranie kolejnych odcinków w formie Q&A, aby fani mogli poznać go jeszcze lepiej. Plany Disa są bardzo zaawansowane, a w połączeniu z chęcią do działania, którą widać przez cały film, mogą sprawić, że kanał Norberta zacznie się jeszcze szybciej rozwijać, a co najważniejsze, praca na YouTube znowu będzie mu sprawiać przyjemność. Życzymy powodzenia w realizowaniu swoich postanowień i mamy nadzieję, że jeszcze nie raz poza nowymi filmami będziemy mogli oglądać tradycyjne streamy Disa.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.