Brak modów w GTA? Rockstar wydaje specjalne oświadczenie!

Brak modów w GTA? Rockstar wydaje specjalne oświadczenie!

Po ostatniej akcji, w której wydawca gier komputerowych Take-Two zablokował program OpenIV - narzędzia służące do tworzenia modyfikacji, społeczność graczy mocno zareagowała na poczynania firmy. Fani modów do gier m.in. GTA, zmusili studio Rockstar do załagodzenia sytuacji i tym samym publikacji oświadczenia w sprawie modów do GTA 5.




Podczas gdy Rockstar wsparło decyzję wydawcy w związku z modowaniem ich produkcji, gracze zaczęli "wzniecać bunt" i wystawiać negatywne noty GTA 5 oraz GTA 4 w serwisie Steam. Skutkiem tego działania był spadek ogólnych ocen wyżej wymienionych gier z bardzo pozytywnych na "mieszane", co rzecz jasna nie służy producentowi. Twórcy otrzymując cios, postanowili ugiąć się pod naciskiem graczy i poprosić Take-Two o załagodzenie sprawy. W wyniku tego, otrzymaliśmy ostateczne oświadczenie.


Według oświadczenia, producent oraz wydawca, nie będą podejmowali działań prawnych wobec osób, które tworzą mody do GTA 5. Twórcy podkreślają również, że owe rozluźnienie sytuacji w żadnym przypadku nie obowiązuje wersji Online, a każda próba nie stosowania się do ogłoszonego komunikatu, może skończyć się niemałymi problemami.

Poniżej podajemy pełną treść oświadczenia:
Zespół Rockstar Games wierzy w siłę rozsądnej kreatywności fanów i chce wspierać twórców w pokazywaniu swojej pasji związanej z naszymi grami. Przeprowadziliśmy rozmowy z przedstawicielami Take-Two, którzy zgodzili się, aby firma z zasady nie podejmowała kroków prawnych wobec tworzonych przez podmioty zewnętrzne niekomercyjnych projektów związanych z jednoosobowym trybem w grach Rockstar, które respektują własność intelektualną podmiotów zewnętrznych. Nie ma to zastosowania do (i) usług wieloosobowych bądź sieciowych; (ii) narzędzi, plików, bibliotek oraz funkcji, które mogą wpływać na usługi wieloosobowe bądź sieciowe lub (iii) wykorzystania bądź importowania innej własności intelektualnej (w tym należącej do Rockstar) w projekcie. Powyższe stwierdzenie nie ma mocy licencji i w żaden sposób nie nakłania i nie upoważnia podmiotów zewnętrznych do jakichkolwiek działań, ani nie wyraża na nie zgody. Take-Two zastrzega sobie prawo do zakwestionowania dowolnego projektu podmiotów zewnętrznych, a także zmiany, uchylenia oraz/bądź wycofania powyższego stwierdzenia w dowolnym momencie i wedle uznania. To stwierdzenie nie oznacza zrzeczenia się przez Take-Two jakichkolwiek praw związanych z projektami podmiotów zewnętrznych.

Wychodzi zatem na to, że wydawca zezwolił na tworzenie modyfikacji, które nie mają żadnego wpływu na tryby sieciowe w swoich grach. Do życia powracają też narzędzia OpenIV, które doczekały się małej łatki, która, jak zakładamy, wyeliminował błąd pozwalający na ingerowanie w tryb multiplayer.

Co sądzicie o całej sprzeczce? Twórcy pozwolili już na wystarczająco dużo, czy może powinni zezwolić także na modowanie multiplayer? Piszcie!


Redakcja

Redakcja portalu APYnews.pl